"Everything's so f***ing green", że posłużę się cytatem z filmu "Zgon na Pogrzebie". W Coole Parku jest jeszcze bardziej zielono niż w Barna Woods! Rodzice zabrali mnie tam na dzień dziecka. Nie dostałem żadnego prezentu, ale ta wycieczka sama w sobie była wspaniałym prezentem, dziękuję kochani rodzice :P
A tak naprawdę to przybiłem gwoździa pięc minut przed dojazdem na miejsce. Rodzice próbowali mnie przełożyć do wózka bez budzenia, ale nie udało im się. Potem próbowali mnie w wózku uspać i wozili po lesie ze swetrem na głowie, z którego wystawały tylko moje Pacałki. Otwarte. Bo nie chciałem spać.
W lesie ładnie, zielono, nawet była rzeka i jezioro, ale jakoś tak mało rozrywkowo. Dopiero jak mama nakarmiła mnie na pniaku i pozwoliła sobie pogrzebać w liściach i pobawić się gałęziami zaczeło mi się podobać. A frajdą dnia było chodzenie na barana (na baranie?), strasznie mi się podobało. Zresztą możecie zobaczyć na zdjęciu jaką miałem dumną minkę. Zmykam do wanny. Buziaki
9 komentarzy:
No super dzień dziecka :) ja z Mają wybrałam się do skansenu bo miało być dużo fajnych rzeczy dla dzieci i było ale 30 maja a nie dzisiaj :( i wylądowałyśmy w galerii Trzy Korony ble ;)
Wszystkiego najlepszego wszystkim życzę z okazji dnia dziecka :)
Jakie zęby już duże :) i taki duzy na tacie siedzę, dumny i śliczny, co tam będę spał jak taki las fajowy ;)
Ale super wycieczka, na łonie natury Antoś poznaje tyle nowych rzeczy.
I taki jestem zadowolony jak mnie Tata nosi:-)))
Antek - niczym młody Kolumb-odkrywca (zdj.7 z góry)"tata, widzę nowy ląd przed nami!" ;P więc nic dziwnego, że nie chciał spać kiedy taki fajny widok z góry.. i rzeczywiście, lasek i kolor tej zieleni wyglądają magicznie...
ale krówek dużo się pasie, ciekawe jak by Antoś zareagował na krówkę?
gdyby nie te zakola, to miałby się czego chwycić..biduś... ;))
miałby, miałby, ....Antoś oszczędzaj włosy Tatusiowi:-)))
Jakie piękne widoki! Co wiosna, to wiosna. Antoś się świetnie bawi na łonie natury, i nawet leżące drzewo chciał przetoczyć, ale tata siedzący na tym drzewie utrudniał mu zadanie. Kto by więc chciał spać w takim otoczeniu! A w dodatku Antoś mógł w dużej mierze patrzeć na świat z góry, siedząc zadowolony wygodnie na ramionach taty. Ale jak delikatnie trzymał się głowy taty, żeby jej przypadkiem nie podrapać:).
ZAKOLA SA SPECJALNIE ZEBY ANTEK SOBIE MOGL WYBIJAC RYTM
Prześlij komentarz