czwartek, 12 czerwca 2014

Butki

Nadszedł czas na prezentację butków (w sensie, że znaleźliśmy czas na sesję, bo prezentacja powinna się odbyć już jakiś czas temu). Butki są prezentem od cioci Asi na chrzciny, ale to nie takie mehehe je zrobić jak się może wydawać, stąd lekki poślizg. Pierwszy butek mama szyła dwa dni. Drugi już szybciej, bo tylko jeden dzień, ale przyszyła podeszwę tył do przodu, więc razem z pruciem i przeszyciem to daje w sumie dwa dni.
 
 
Są mięciutkie i pachnące, uwielbiam je... jeść...
 
 
 
 
 
 
 

5 komentarzy:

TONY pisze...

A zatem miałem rację pisząc w jednym z wcześniejszych komentarzy, że tam był jeden z bucików od Asi, tylko on był w trakcie "produkcji" i zapewne przypadkiem znalazł się na zdjęciu. Buciki klasa, widać, że dopasowane, lekkie, gustowne i wygodne, a nawet zawodowiec nie uszyłby ich lepiej! I w dodatku mają podeszwy przeciwpoślizgowe. Gryząc je, Antoś wyraża swoje uznanie co do ich walorów:).

IRENKA pisze...

No no buciki śliczne jeszcze maja sznurówki, są po kostki to może Antoś nie zgubi.
A dlatego Antoś taki był zapracowany i nie pisał bloga.Bo musiał sie bawić, żeby mamusia uszyła buciki.Gratuluje Ilonko, coś wiem na temat szycia bucików.Ale wyszły Ci bardzo ładnie:-)))

Mama Pacałka pisze...

nie da sie wyzej, bo beda go gniotly, ale niech sie babcia nie boi nie zgubia sie :) niestety Antos ma bardzo duuuuze stopy jak na swoj wiek, wiec raczej nie pochodzi za dlugo w nich, jesli w ogole pochodzi. Ale za to posiedzi. Niestety nie maja wiekszych rozmiarow w tym sklepie, bo chcialam kupic wieksze :(

Mama Pacałka pisze...

a buciki juz dawno uszyte, tylko zdjec nie robilismy :)

asiek pisze...

no proszę:) elegancko pasują do kubeczka też ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...