piątek, 6 czerwca 2014

Pomocy!!!

I co z tego, że śpię sam w łóżeczku, (czasem nawet do czwartej rano) jak mama z tatą są załamani moim stylem spania. Dlatego pomóżcie i się wypowiedzcie, czy mają mnie za każdym razem jak wchodzą do pokoju poprawiać? Czy zostawić tak jak się sam układam? Czasem pozycja jest jeszcze gorsza, wywinięta łapka albo przygnieciona pod brzuszkiem.

Tata też zaczyna odczuwać rozstanie, narzeka, że nie można obok mnie poleżeć wieczorem, i że jestem taki biduś sam w łóżeczku. Mama za to wyczynia niezłą gimnastykę, żeby mnie pocałować jak tam w dole śpię. Ech...życie.


6 komentarzy:

Miłcia pisze...

O bidocku mój :) hehe łóżeczko trzeba postawić w poprzek to jak ma zakodowane przechodzenie do Was to będzie przynajmniej układał się wzdłuż a nie w poprzek ;)

IRENKA pisze...

Babci Miłci podpowiedz może być dobra.A ja myślę, żeby go poprawiać za każdym razem jak żle śpi.Z czasem nauczy się prawidłowo ukladać.Antoś śpij na boczku lub na piecykach to najlepiej się wyśpisz.

asiek pisze...

brzmi logicznie:) popieram!

Miłcia pisze...

a jeszcze jedno czy nie czas zmienić ubiorek do spania na bardziej letni ? z gołymi syrkami ;)

Mama Pacałka pisze...

bedziemy przekladac Pacalka, w miare mozliwosci, dopoki sami nie pojdziemy spac, potem niestety sie nie da :) a nad ubiorkiem sie pomysli :p

TONY pisze...

A ja sądzę, że Antoś będzie spał w takiej pozycji dotąd, dopóki będzie mu w miarę wygodnie, a następnie ją sam zmieni. Zresztą, jak Ilonka słusznie zauważyła, można to kontrolować tylko przez ograniczony czas w ciągu doby. Co do zmiany ubiorku nocnego, to trzeba mieć pewność, że już na stałe jest odpowiednio ciepło, bo w przeciwnym przypadku - skoro się "wykopuje" spod kołderki - mógłby zmarznąć. A swoją drogą ciekawe byłyby obserwacje, czy dorośli też zawsze śpią w najlepszej - ich zdaniem - pozycji:).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...