sobota, 31 maja 2014

Wieczorek pokerowy

Wczoraj piąteczek, więc trzeba się było rozerwać. Poszliśmy piętro wyżej do kolegi taty z pracy, Jana i do Pauliny. Gra średnio mnie interesowała. Wolałem się pobawić kablami, a potem chciałem pomagać tacie i podglądać spod stołu karty przeciwników, ale nie udało się nic zobaczyć. To nic, tata i tak wygrał pomimo spożytych dwóch piw, butelki wina i misiów żelkowych napompowanych wódką :)


 

2 komentarze:

IRENKA pisze...

:-)gratuluję Tatowi wygranej przy takim zestawie płynów:-)
Napewno obecnośc Twoja Antosiu i Ilonki przyczyniła się do tego zwycięstwa. ale super wyglądacie:-)))

TONY pisze...

Jaki Antoś już duży, silny i ładny! A inteligencja aż promieniuje z niego. Nic dziwnego, że przymierza się do gry w pokera. Następnym razem na pewno Tacie coś podpowie; tym razem nie było takiej potrzeby:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...