Dziś poszliśmy z mamą i ciocią do irlandzkiego ZUSu, ale kolejki były takie, że nie udało się nic załatwić. Strasznie mnie nużą i nudzą takie urzędowe sprawy, więc nie dziwota, że w drodze powrotnej (a dokładnie już po wejściu do bloku) przybiłem gwoździa. Ale za to w jakim stylu!
2 komentarze:
Widzisz Antek! Nawet Ty wiesz że ZUS jest taki interesujący, że idziesz spać.
Rzeczywiście, styl jest niesamowicie i doskonale zabawny! To całkiem tak, jak w piosence Beatlesów "Noc po ciężkim dniu".
Prześlij komentarz