środa, 7 maja 2014

Mimo wszystko zwiedzamy

Powiem Wam, że nie licząc jednego tygodnia w styczniu, takiej paskudnej pogody tu jeszcze nie widziałem. Nie dość, że wieje i leje, to do tego zmienia się to wszystko co 15 minut i nie można nic zaplanować. Mimo to, nie poddajemy się i dzielnie z dziadkami spacerujemy. Dziś byliśmy aż w dwóch miejscach nad Oceanem w Spiddal a potem na spacerze w Barna Woods. Było tam jeszcze bardziej zielono niż jak byliśmy ostatnio z rodzicami.
Mama z nami nie pojechała, więc napiszę posta na podstawie relacji taty: "no szliśmy, szliśmy, było zielono, bardzo zielono, nie widać tego na zdjęciach, było trochę błotka. A co mogło się dziać w Barna Woods?...Weszliśmy, przeszliśmy kawałek i wyszliśmy"... W sumie to może dobrze, że tata wymiguje się od pisania bloga haha.
Na szczęście mamy zdjęcia, więc zapraszam do oglądania:









Po takiej wyprawie obowiązkowy relaks w domu z dziadkiem.


6 komentarzy:

IRENKA pisze...

śliczne parki,trzeba tam wrócić:-)))

Miłcia pisze...

Ale dziadkom pogoda nie dopisała - szkoda bo jak słonko świeci to inna perspektywa i przyjemniej się spaceruje, ale jeszcze wszystko do nadrobienia.

Miłcia pisze...

Ale dziadkom pogoda nie dopisała - szkoda bo jak słonko świeci to inna perspektywa i przyjemniej się spaceruje, ale jeszcze wszystko do nadrobienia.

Miłcia pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Miłcia pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
TONY pisze...

Oglądałem chyba te dwa miejsca (Spiddal i Barna Woods)na zdjęciach we wcześniejszych odcinkach blogu albo na You Tubie, i nie miałem wtedy pojęcia, że kiedyś je zobaczę na własne oczy! Ale jednak tam byłem, i są super zdjęcia z tych wycieczek. A co tam pogoda! Przetrwaliśmy, nie jesteśmy z cukru. Byłoby nam wstyd przed Antosiem skarżyć się na warunki, skoro on dzielnie je znosił...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...