niedziela, 30 marca 2014

Zamek Menlo - Zamek widmo.

Jutro jadę do Dublina na wycieczkę, więc dziś, żeby nie spędzać dużo czasu w foteliku samochodowym na wycieczkę wybraliśmy się do ruin zamku Menlo, 4 km od domu. Ruiny bardzo ładnie prezentują się na zdjęciach w internecie, więc był to doskonały plan.
Jednak coś poszło nie tak... Po godzinie jeżdżenia po okolicy, pytania tubylców, szukania map w komórce, zaliczeniu cmentarza, okolicznego jeziora, bagien i po włączeniu pary rowerzystów w poszukiwania, nasze nadzieje na odnalezienie zamku spadły do zera. I już, gdy mieliśmy pakować się do samochodu i wracać do domu zza cmentarnego wzgórza wyłoniły się ruiny zamku. Zamku widmo.
Prezentował się pięknie! Kolejne pół godziny zajęło nam odnalezienie ścieżki, która do niego prowadzi. I za przeproszeniem kupa. Zamek pozostał niezdobyty, bo ścieżki nie było...
Ja za bardzo się tym nie przejąłem, bo bardziej niż zamek zainteresował mnie łabędź. Ale mama się wkurzyła, bo wyprawa do ruin to był jej pomysł. A planowanie wycieczek to jej konik, haha.






Po przygodach porannych i po obiedzie trzeba było się ruszyć na ostatni spacer z babcią po Galway. W stugach deszczu spacerowaliśmy kanałami, aż niespodziewanie zawiało nas do pabu na pożegnalne piwko. Ja nie piłem piwa, tylko mleko, a resztę czasu przeznaczyłem na lekturę mojej nowej książki.




3 komentarze:

Miłcia pisze...

Mamy taki cichy plan jeszcze zdobyć ten zamek, przy następnych odwiedzinach i bardziej skupić się na uroczych zabytkowych domkach w okolicy bo zamek jest już namierzony ;)

TONY pisze...

Co prawda komentarz Miłci został zamieszczony w Prima Aprilis, ale mimo to przyjmuję jego treść w dobrej wierze. Proszę tylko o ostrożność przy zdobywaniu zamku (w zadnym wypadku nie robić tego w nocy!), bo może tam mieszkać biała dama albo czarny rycerz:-). Moim zdaniem warto byłoby się skupić na przykład na pubach...

Miłcia pisze...

Ha,ha dzięki za dobrą radę,i na paby znajdziemy czas i na odkrywanie nowych tajemniczych zabytkowych budowli - mam takę nadzieję.Tak jak to Ilonka z Antosiem odkryli nowe ruiny niedaleko domu w żonkilowym polu ;)Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...