piątek, 17 kwietnia 2015

Piąteczek

 
 
 
 

3 komentarze:

TONY pisze...

I dalszy ciąg pięknej pogody u Was w Galway, Antosiu... A Ty to doskonale wykorzystujesz, zabierając mamę na plac zabaw. Tylko dlaczego zamiast samemu zjeżdżać na zjeżdżalni, wpuszczasz tam łosia-zabawkę? Pewnie uważasz, że jest zbyt stromo?:-). Spryciarz z Ciebie!

IRENKA pisze...

Antoś jak to miło popatrzeć jak już sam wchodzisz na zjeżdżalnie na placu zabaw.I masz takie ładne zdjęcie z mamą.A Babcia Irenka jutro wybiera się do Twojego kuzyna Kacperka.Każdą wolną chwilę jak tylko może spędza z rodziną. Ty też już nie długo zobaczysz Kacperka..........pozdrawiam i tęsknię:D

IRENKA pisze...

Antoś! co to paróweczkę wcinasz?....:-) a jaki beret i dżins i buciki z żabką pod spodem.......(:-))), sweterek też mi się podoba***. Do kompletu na wypady poza miasto, jeszcze Ci jedna rzecz brakuje, która będzie czekać na Ciebie jako niespodzianka i prezent dla Ciebie od babci Irenki i dziadka Tośka.Zapraszamy Antoś po odbiór już niedługo.papa***

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...