Antoś, ale mieliście fajną pogodę, to raczej wygląda jak Italia, a nie Irlandia... Widzę, że powojowałeś trochę z tatą, a nie wiem, czy na tym boisku obok też grałeś w piłę:-). Piękne zdjęcia.
A Babcia Miłka wczoraj spacerowała w okolicach dziadków Mizgałów - las w Żeleźnikowej - wypróbowując nowe górskie buty przed jutrzejszą wyprawą w Tatry ;)
4 komentarze:
Antoś, ale mieliście fajną pogodę, to raczej wygląda jak Italia, a nie Irlandia... Widzę, że powojowałeś trochę z tatą, a nie wiem, czy na tym boisku obok też grałeś w piłę:-). Piękne zdjęcia.
Już niedługo pewnie Antek zacznie trenować z Tatą i innymi zawodnikami :) Młoda kadra Irlandzka - piłkarska rośnie. I to jaka przystojna.
A Babcia Miłka wczoraj spacerowała w okolicach dziadków Mizgałów - las w Żeleźnikowej - wypróbowując nowe górskie buty przed jutrzejszą wyprawą w Tatry ;)
Jak to dobrze Antoś, że jeździsz na mecze z tatą.Będziesz uczył kolegę Mila grać w piłę już nie długo.A tata będzie sędziował:)
Prześlij komentarz