czwartek, 9 kwietnia 2015

Jazda

Jak rodzice mi ściągają buty na zjeżdżalni to się da nareszcie porządnie zjechać, bo nie hamują. Niestety nie da się wejść z powrotem, bo mama trzyma mnie za tyłek, żebym nie stracił tych moich mleczaczków zrodzonych w takich bólach :)
 
 

6 komentarzy:

TONY pisze...

Antoś, ale masz prawdziwą radość z tej zabawy! Aż miło się patrzy i sam się człowiek cieszy tak, jakby był tam z Tobą. A jeszcze ta piękna pogoda! Pa!

Unknown pisze...

Widzę że po drzazdze nie ma śladu :)) ? albo przez tą radość z jazdy na zjeżdżalni i huśtawkę zapomniał o "bólu" ;)

Unknown pisze...

Jejku Antek jaki Ty masz fotogeniczny uśmiech! :D i Twoja mama fajne zdjęcia robi :) ahh, ciotka żałuje, że już sie na takiej zjeżdżalni nie zmiesci.. ;)

IRENKA pisze...

No tak niebezpieczeństwo jest utraty mleczaków, a są takie śliczne:-)))
Antonio to może ubieraj skarpetki antypoślizgowe do wychodzenia:D

IRENKA pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mama Pacałka pisze...

dobry pomysł! przetestujemy :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...