Jak rodzice mi ściągają buty na zjeżdżalni to się da nareszcie porządnie zjechać, bo nie hamują. Niestety nie da się wejść z powrotem, bo mama trzyma mnie za tyłek, żebym nie stracił tych moich mleczaczków zrodzonych w takich bólach :)
Jejku Antek jaki Ty masz fotogeniczny uśmiech! :D i Twoja mama fajne zdjęcia robi :) ahh, ciotka żałuje, że już sie na takiej zjeżdżalni nie zmiesci.. ;)
6 komentarzy:
Antoś, ale masz prawdziwą radość z tej zabawy! Aż miło się patrzy i sam się człowiek cieszy tak, jakby był tam z Tobą. A jeszcze ta piękna pogoda! Pa!
Widzę że po drzazdze nie ma śladu :)) ? albo przez tą radość z jazdy na zjeżdżalni i huśtawkę zapomniał o "bólu" ;)
Jejku Antek jaki Ty masz fotogeniczny uśmiech! :D i Twoja mama fajne zdjęcia robi :) ahh, ciotka żałuje, że już sie na takiej zjeżdżalni nie zmiesci.. ;)
No tak niebezpieczeństwo jest utraty mleczaków, a są takie śliczne:-)))
Antonio to może ubieraj skarpetki antypoślizgowe do wychodzenia:D
dobry pomysł! przetestujemy :)
Prześlij komentarz