piątek, 3 kwietnia 2015

Focie

Dziś bardzo intensywny dzień (w porównaniu do poprzednich, kiedy był huragan, siedzieliśmy w domu, a Milo jest na wakacjach we Francji, więc nudy były). Najpierw zakupy z mamą i stanie w kolejkach jak za PRL prawie :) Ja strasznie chciałem sobie stoisko z kiełbasami i szynkami pooglądać z góry, więc wymusiłem na mamie, żeby mnie wzięła z wózka. Białej kiełbasy brakło, ale koniec końców udało się nam ją zdobyć. Potem kradliśmy gałęzie i bazie na drzewko wielkanocne, a wieczorem sprzątaliśmy z tatą w aucie.
 
Na koniec cza się na święta porządnie domyć :) Widzicie pozostałości z guza? :)
A na szóstym zdjęciu pojawił się uśmieszek, bo miałem bąbelki w wannie, które sam sobie wyprodukowałem (if you know what I mean haha).
 
Zakwas na żurek mamy gotowy, rano pieczemy babki, chleby i chlebowe miseczki na żur, idziemy po jaja, potem poświęcić jaja i pakujemy się do auta. Jak znajdziemy czas rano to pokażę Wam mój super sposób na jajka od dziadka Andrzeja hihi. Nie trzeba ich malować ani ozdabiać, bo są same w sobie pikne!
 
Jedziemy na święta do Dublina, robimy wakacje od blogowania i vlogowania. Żeby nie było Wam smutno ładujemy dużo zdjęć, żebyście mogli się napatrzeć jaki jestem smisny. Mama kupiła mi wczoraj zestaw na lato: krótkie gacie, podkoszulek i bluzę z kapturkiem. Jak mi to ubrali to stali nade mną pół godziny i przeżywali, że mam takie łydecki słodziutkie i w ogóle , że jestem duzy chłopcyk, ach Ci rodzice...
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

4 komentarze:

TONY pisze...

Antoś, to pocieszyłeś mnie, że nie tylko ja stałem w kolejkach, np. do kasy w supermarkecie:-). Tak to już jest z tymi świątecznymi zakupami... I dobrze, że pomagasz rodzicom w sprzątaniu przed świętami, a powiem Ci też, że Twój tata się pochwalił w tajemnicy, że przy okazji tego sprzątania obydwaj jeździliście autem po garażu i całkiem nieźle sobie radziłeś:-). W tym zestawie na lato jest Ci bardzo do twarzy, toteż nic dziwnego, że rodzice Cię dość długo podziwiali; ja też postąpiłem tak samo patrząc na zdjęcia:-). Na szczęście guz na czółku już Ci niemal całkiem zniknął, a Twój szeroki uśmiech w wannie, podobno spowodowany autoprodukcją bąbelków:-), świadczy najlepiej o Twojej dobrej kondycji. Życzymy miłego urlopu w Dublinie, szczęśliwej podróży w obie strony i w ogóle zdrowych, szczęśliwych, pogodnych i radosnych Świąt Wielkanocnych 2015. Alleluja!

IRENKA pisze...

Moi kochani! trzeba przyznać, że jesteście bardzo zorganizowaną rodzinką.Super wszystko ogarnęliście zakupy, sprzątanie, prezenty i relaks w wannie.Zestaw na lato rewelacja Antosiu:D No to teraz wymaluj jajeczka
do koszyczka,i smacznego.
Wesołego Alleluja!!!

IRENKA pisze...

Antosiu! a Twe oczka czarujące więcej warte niż tysiące .....bo tysiące się rozlecą a Twe oczka zawsze świeca.....:-):D

Unknown pisze...

Kurde Antek, oczęta i kasowniki to masz przepiękne. No i te włoski hehhe jak kurczaczek :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...