czwartek, 17 kwietnia 2014

Nowa atrakcja

Nagle bardzo atrakcyjne stało się dla mnie moje łóżeczko. Jeszcze dwa dni temu bawiłem się tak:



A teraz już sam wstaję bez niczyjej pomocy. Najchętniej przy usypianiu, udaję, że śpię i mama się odsuwa, a ja wtedy hyc na brzuch, łapię za barierki i szybko do góry. I tak przez godzinę, czasem dłużej. Śpi mi się lepiej po takiej gimnastyce.

Poza tym mam nową ciocię Anetę i wujka Łukasza. Wujek to kolega mamy z liceum i z harcerstwa. Jutro do nich idziemy, bo mają ogródek to sobie poszaleję na trawie.

7 komentarzy:

Unknown pisze...

jaki rozbrajający Pacałkowy uśmiech na ostatnim zdjęciu :)

IRENKA pisze...

Antos moje słoneczko najdroższe Ty już stoisz nie mogłam uwierzyć ale to prawda, bardzo i to bardzo się babcia Irenka cieszy. Łóżeczko drewniane do nauki stawania jest najlepsze, gratuluje brawo, brawo:D
I jaki jesteś zadowolony***i pełen energii:-)))

IRENKA pisze...

Teraz do łóżeczka można dołożyć czwartą ścianę i będę bezpiecznie biegał wkoło i bawił się i prędzej nauczę się chodzenia tak myślę tylko nie wiem jak to rodzicom powiedzieć.

Mama Pacałka pisze...

Dokladnie i jeszcze trzeba obnizyc poziom, tylko tata musi wiertarke pozyczyc...

Unknown pisze...

o kulde mole, jeszcze chwilę i jak się zobaczymy to już bedzie Antek za ciotkami biegał!

IRENKA pisze...

No tak poziom też trzeba obniżyć i będzie bezpiecznie:D pozdrawiam:-)))

TONY pisze...

No, atrakcja jest niesamowita! Wprawdzie wiem, że tata Marcin lubi często robić kawały (a na zdjęciu jest w dobrej pozycji do zrobienia tego), i trochę z tego powodu mam wątpliwości, ale jeśli Antoś sam wstaje, to sukces jest nie lada. To widocznie dlatego, jeżeli napotyka np. nogę od stołu, to się jej przygląda jako przedmiotowi, który może mu pomóc przy wstawaniu z podłogi. Przy cioci Anecie i wujku Łukaszu czuje się wybitnie swobodnie; życie towarzyskie mu odpowiada:).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...