piątek, 25 kwietnia 2014

Fukadełko małe kochane

6 komentarzy:

Miłcia pisze...

Oglądała babcia p ocichutku bo było późno ;) i taki śmiesny jestem :)))

IRENKA pisze...

chyba mam zatkany nosek.....:-)

Mama Pacałka pisze...

na szczescie to tylko popisy. zatkanego noska i katarku jeszcze nie bylo nigdy, oby tak dalej! :)

Unknown pisze...

ojej, ciotka też myślała, że Antek ma nosek zatkany albo coś, a tu się okazuje, że ćwiczy groźne miny ;)

Unknown pisze...

Chyba Fucuś, a nie Fukadełko. Pozdrów Antka, tęsknie za nim. Maja

Miłcia pisze...

Brawo dla mamusi Ilonki tak prawidłowo ubiera i spaceruje szkraba ze nawet katarku nie miał no i dla tatusia Marcinka za dobre geny, żeby tylko nie zapeszyć i oby tak dalej ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...