U nas nic ciekawego, ale nie dlatego nie piszemy bloga, tylko dlatego, że nie mamy czasu. Muszą Wam wystarczyć filmiki na jutubie przez najbliższe 3 tygodnie.
No ale tak na szybko skrobnę, żebyście wiedzieli co u mnie, bo mama dostaje pytania co u mnie :)
Bardzo lubię spaghetti, normalnie zjadam cały słoiczek w momencie (sam).
Jeśli chodzi o zakupy to nareszcie dostałem nową zabawkę (kierownice) i książkę. Fajne
No i przygotowania do przyjazdu dziadków w piątek też pełną parą idą :)
W czwartek mama wyszła na cały wieczór na spotkanie ze studiów i musieliśmy sobie radzić sami z tatą.
To samo wczoraj, bo miała maraton zumby i zostawiła nas i kazała posprzątać kuchnie. Ale nie mieliśmy czasu, bo się cały czas bawiliśmy a na koniec tata zrobił mi prysznic prysznicem i tak to lubię, że muszę nagrać film to zobaczycie sami. A wczoraj zabrał mnie na spacer z ciocią Agą i wujkiem Nunem i byliśmy na placu zabaw (zdjęć brak).
Kończę, bo muszę pomóc mamie sprzątać sajgon :) Tylko zastanawiam się od czego zacząć...
Aha, no i najważniejsza rzecz wczoraj dowiedziałem się, że Ania ma już ząbka. U mnie nadal kasownika brak, ale dziś w dziąsełku na dole pojawiła się mała dziurka, czyżby w końcu coś się wykluwało?
2 komentarze:
Widać że swój, whisky nie gardzi :D
Ale bedzie super spotkanie jak przyjedziemy już się nie możemy doczekać.Na zakupy z Antkiem też się wybierzemy on zna sklepy to nie będzie problemu.I koniecznie na plac zabaw....pa do zobaczenia:-)))
Prześlij komentarz