czwartek, 20 sierpnia 2015

Drugie urodziny! cz.I

Ten czas tak szybko leci... Dopiero co mama mama rodziła mnie w upalny sierpniowy dzień, BUM dwa lata mijają i jestem w lodowatej Irlandii.
Szkoda, że nie jestem w czasie moich urodzin z najbliższymi... Dlatego żeby choć trochę przybliżyć Wam jak spędzam ten dzień postanowiłem zrobić fotoreportaż. Robiliśmy zdjęcia co godzinę, a nawet częściej. Nie będę pisał więcej, sami zobaczcie na zdjęciach jak było.

W sobotę czeka mnie impreza z większą ilością dzieci :) i prawdziwym tortem hehe.

Przy okazji słodkie buziaki dla sierpniowych solenizantek: Lili (3 l.), Majusi (9 l.) i Ani (2 l.).


Pobudka (8 rano, ale jeszcze u nas ciemno, lampa od aparatu mnie trochę razi, ale uśmiech jest :)



Ulubione śniadanie: omlet z płatkami owsianymi i bananem, roibos z miodem.


Ubieramy się na spacer.


W skrzynce na listy czeka pierwsza niespodzianka, karteczka urodzinowa od dziadków M.(idealnie na czas).



Spacer i zakupy (pobiegałem i zgłodniałem, od razu zjadam dwa banany i całe paluchy chlebowe).


Dwugodzinna drzemka (zbieram siły na popołudnie).


Pobudka i wygłupy z mamą trwałyby pewnie godzinę, ale za oknem słyszę...


...traktor...


i ciężarówę!!!


Wołam Milo, bo przecież musi to zobaczyć!


Potem bawimy się, trochę osobno, ale głównie razem:)


Odpakowuję prezent od Milo: książki (m.in. o samolocie!!! i własnoręcznie przez niego napisana kartka:).



Czas na obiad (makaron z łososiem i pomidorkami).


Wraca tata, wygłupiamy się...


i tradycyjnie robimy zapasy :).


Mama przygotowuje w międzyczasie "tort"...


Nie lubię świeczek, chcę się jak najszybciej dorwać do pałaszowania "tortu"...


 Mniam,mniam, mniam...


Teraz trzeba tą energię gdzieś spalić, rodzice zabierają mnie na niespodziankę! 


Tutaj! Hura!!!


Szaleję z tatą...


a potem z mamą...


a pod koniec sam - zaraz wypadnę ze zjeżdżalni :)


Na koniec kolacja i czytanie prezentu od Milo...


i jeszcze zabawa autkami, które były w jajkach :)



22... umyłem zęby, kazałem mamie opowiedzieć 20 razy "Idzie niebo ciemną nocą", które ostatnio UWIELBIAM, w końcu zasnąłem. Dobranoc.




5 komentarzy:

TONY pisze...

Antosiu, jeszcze raz składam Ci najlepsze życzenia z okazji Twoich drugich urodzin. Jak się tak dobrze zastanowić, to rzeczywiście - jak napisałeś - nadeszły one dość szybko. Dobrze, że postanowiłeś zrobić nam, kochającym bardzo Ciebie, niespodziankę w postaci reportażu, dziękujemy! Nie do wiary, że w ciągu tego jednego urodzinowego dnia potrafisz zrobić tyle rzeczy. Od rana masz promienny uśmiech (tak trochę podejrzewam, że chciałeś zamknąć tylko jedno oko, jak to z tatą ćwiczyłeś na jednym z filmików:-)), samodzielnie jesz pierwsze śniadanie i następne posiłki; spacery, drzemka i zabawy na przemian z mamą i tatą oraz z Milo, oglądanie przez okno traktora i ciężarówy, a następnie otrzymanych prezentów. No i potem piękna zabawa z rodzicami na zjeżdżalni, w kulkach i tym podobnych urządzeniach. A jaki piękny i nietypowy torcik-niespodziankę przygotowała Ci mama! I w dodatku w tej niespodziance były autka. Ciekawe, czy zdmuchnąłeś z niego te świeczki:-). Nie dziwimy się, że chcesz, aby mamusia powtarzała Ci przed zaśnięciem tyle razy wierszyk "Idzie niebo ciemną nocą", bo jest on piękny. A my z babcią Irenką bardzo się cieszymy, że nasza kartka z życzeniami doszła do Ciebie punktualnie (babcia Irenka się postarała:-)), i że te nasze życzenia uwidoczniłeś. Baw się dobrze na drugiej części urodzin w sobotę! Buziaki.

Unknown pisze...

Tort genialnyyy!! Hahah, Królewiczu Antoniuszu! 100 lat takiego wspaniałego dzieciństwa Ci życzę (Mama królewicza niech pamięta, że pierwsze 40 lat każdego mężczyzny jest najtrudniejsze:D)! Baw się grubo w sobotę i do zobaczenia za miesiąc, odbierzesz prezenty w kraju ojczystym! Całuchy :***

IRENKA pisze...

Tak to prawda czas szybko leci ale babcia się bardzo cieszy Antosiu, że rośniesz na zdrowego i radosnego chłopczyka.Bardzo się cieszę, że życzenia urodzinowe od nas przyszły akurat w dzień
Twoich urodzin które spędziłeś bardzo wesoło.Był torcik urodzinowy odwiedził Cię Twój kolega
Milo,jadłeś swoje pyszne naleśniki, i zabaw nie było końca w domu z tatą i na placu zabaw
z rodzicami.Dziadek Antek z babcią Irenką szukują dla Ciebie niespodziankę będzie czekać na Ciebie
jak przyjedziesz do nas za miesiąc.Tak jak Twój wujek napisał masz cudowne dzieciństwo to ja jeszcze dodam i cudownych rodziców, dziekujemy za tak obszerny wpis na blogu w postaci reportażu.
Baw sie dobrze kochany Antosiu w sobotę:D

Unknown pisze...

Antku, z okazji dwójki, życzę Ci Wszystkiego Najlepszego!!! Dużo zabawy i radości :) Rośniesz w oczach! :)

Unknown pisze...

Ale trafiłam! W takie święto! Wszystkiego najlepszego!!!🎂

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...