Dziś nareszcie odwiedziła mnie kumpelka Maja! Jejku jaka ona jest super, w ogóle się nie kłóciliśmy o zabawki, a nawet bawiliśmy się wspólnie w domku. Poza tym Maja poustawiała mnie i Milo i to ona zabierała nam zabawki a nie my jej :)
Napisałbym więcej, ale jestem bardzo zmęczony, a jutro wszystko na mojej głowie zakupy, sprzątanie i przygotowanie pokoju dla Felicji. Tata poszedł na imprezę i nieprędko wróci, bo nie wziął telefonu, bo jak twierdzi i tak by zgubił (!). No niech się wyszaleje, dawno nigdzie nie był biduś :)
Tak czy siak jestem przekonany, że Maja jeszcze nie raz nas odwiedzi, bo jest naprawdę super kompanem zabaw.
2 komentarze:
Ale fajne zabawy z nową koleżanką:D
Antoś, jak wspaniale bawiliście się z Mają! Zdjęcia to doskonale pokazują. Powinniście się częściej spotykać. No i rozumiem, że co do zabierania zabawek to trafiła kosa na kamień:-). Ale kobiety bywają czasami apodyktyczne...:-)
Prześlij komentarz