sobota, 23 maja 2015

Kiełek kiełkuje

Kła jak nie było tak nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że jest w drodze.
Dziś z tatą szaleliśmy na placu zabaw, a mama szalała w lidlu. Kupiła mi dom (Olusia dzięki za cynka), więc jutro go Wam pokażę, bo dziś już piżamka (na zdjęciu) i lulu. Dobranoc!




3 komentarze:

TONY pisze...

Antoś, życzę Ci, żeby ten kiełek wykiełkował bez żadnych dolegliwości dla Ciebie. Ale będziesz mieć potem równy uśmiech:-). Jestem strasznie ciekaw, co to za dom, który kupiła Ci mama. Niezależnie od tego muszę Cię pochwalić, że masz śliczną piżamkę, i na pewno w niej śpisz jak suseł.

IRENKA pisze...

O jejku jak to łatwo dzisiaj kupić dom.
Idziesz do Lidla i kupujsz dom bez kredytu......haha.Ząbek wychodzi to super będzie do pary.Antosiu dbaj o ząbki dalej tak jak o nie dbasz do tej pory bo masz ich śliczne....dobrej nocy:-)))

Unknown pisze...

kielek jest bardzo wazny bo mozesz wygryzc kogo bedziesz chcial hihihi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...