A oto dum. Moja fascynacja domem zaczęła się na lotnisku w Modlinie KLIK, a ostatnio znów dała o sobie znać w piątek w tesco KLIK (tylko ten widoczny na filkimu kosztuje "jedyne" 99 euro, a nam udało się znaleźć domek za 9 :) i to ekologiczny! Najbardziej lubię pozamykać wszystkie drzwi i wychodzić przez okno. Dość sporo pracuję też nad utrzymaniem dachu. I za każdym razem jak wejdę do pokoju muszę powtórzyć: dum, dum, dum, dum, dum jakieś 10 razy, żeby było wiadomo, że to dom i w dodatku ciasny, ale własny!
4 komentarze:
Super domek z kartonu po którym można rysować i malować.I te paluszki kochane widoczne na drzwiach.Teraz Antosiu masz już wszystko domek, zabawki,mebelki, odkurzacz którym ślicznie umiesz się posługiwać oglądałam na filmikach to jeszcze wymalujesz domek i do zamieszkania gotowy.A taki prawdziwy wybudujesz sobie kiedyś przy Gorczńskiej....pozdrawiam papa***
a dziadek andrzej planowal ze w tym roku zrobi ci Antosiu daki domek nad jeziorem ale dziadek nie moze nic planowac naprzod bo nic mu z tego nie wychodzi zawsze cos lub ktos stanie na przeszkodzie ale jeszcze nic straconego
o to akurat nic nowego, z toruńskich pierników ten domek ?
No, Antosiu, to już teraz przeszedłeś na zdecydowanie wyższy poziom. Pudełeczka będą teraz przeznaczone tylko na garaże dla samochodów:-). Domek śliczny, a jeszcze dodatkowo go ozdabiasz malując po nim, no i opanowałeś kolejne nowe słówko. A ja też marzę, żeby przewidywanie babci Irenki się sprawdziło i żebyś zamieszkał w trochę większym domku przy Gorczańskiej.
Prześlij komentarz