Wakacyjnych zakupów ciąg dalszy. Dziś upolowaliśmy z mamą w Aldi taki ręcznik. Ja twierdzę, że to blabla (zebra), mama nie wyprowadza mnie z błędu. Odliczamy czas do wyjazdu, (bo pogoda nie jest dla nas łaskawa). Na szczęście w międzyczasie będzie niespodzianka, czyli wizyta Felicji, już pojutrze!
4 komentarze:
hehe z takim ręcznikiem to nikt Antkowi nie podskoczy na plaży! wszystkie grabki i babeczki do piasku jego jeee
Ale super wakacyjny ręcznik, ale Twoja mama ma talent do zakupów.
Antosiu taka "zebra" na piasku to będzie przyciągać koleżanki i nie tylko.
Oby było słonecznie i wesoło>3
Jaki mały cyrkowiec ;) przebrany za zebrę hehe minka super
Antosiu, jak się temu cyrkowcowi zasłoni główkę, to rzeczywiście można go nazwać zebrą, czyli "blablą". Ale ręcznik jest bardzo oryginalny i wyglądasz w nim świetnie. Pięknie się również prezentuje Twój domek, tym bardziej, że jest w nim dywan zrobiony z literek:-).
Prześlij komentarz