Dziś na obiad (koszulka zobowiązuje) ugotowałem gulasz z aut. Jeśli jeszcze nie znacie tego przepisu to skorzystajcie z poniższej instrukcji.
Autka odcedzić w durszlaku:
Przelać na patelnię:
Podsmażyć:
Przelać go garczka:
Dusić, ale co jakiś czas sprawdzać:
Voila!
ps. Wiemy, wiemy, że coś za dużo odcieni żółci na tych zdjęciach, obiecujemy wujkowi Mietkowi się poprawić. żeby nie myślał, że jego szkolenie poszło na marne! :)
5 komentarzy:
Jaki pyszny obiadek ugotował Antoś :) kolejność też prawidłowa - no ale jak się zaprasza gości to trzeba się przygotować. Fajnie że Milo coraz większy będzie kumpel do zabawy ;)
Antoś, dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych! Gratuluję fantazji i umiejętności skojarzenia działań z napisami. Nurtuje mnie jedna niepewność: czy tu całkiem obyło się bez jakiejkolwiek reżyserii?:-)
Papryka jest: czerwona, zielona, żółta zobaczyłam też....seler,pietruszke zieloną,warzywa są.Tak, że Antosiu gulasz wyszedł Ci warzywny bo jakoś mięska się nie dopatrzyłam.Ale to najzdrowszy gulasz ja też taki lubię tzw.warzywa na patelni:D Bardzo fajnie Ci to gotowanie idzie, super:-)
Antosiu wiesz co dzisiaj ma przyjśc paczka do Ciebie co babcia wysłała.
Ona jest bardzo ciężka i tak myslę, że mógłbyś ja przywieśc z windy do mieszkania na tym wozeczku drewnianym widać go na ostatnim zdięciu:-)))pozdrawiam
Nic nie było reżyserowane, swoją drogą byłoby to bardzo trudne :) Pomysł przyszedł kilka godzin potem podczas oglądania zdjęć :)
Prześlij komentarz