sobota, 28 lutego 2015

Sobota

Idziemy na kolację do Włochów. Mama robi wierzch do pissaladiere KLIK, a ja postanowiłem przynieść jej wszystkie moje zabawki.
Poza tym u nas huragan, wieje. leje, normalnie deprecha.



2 komentarze:

TONY pisze...

Antoś, nie wiem, kto będzie robić całą "Pissaladière", ale spróbuj tego kogoś namówić na zrobienie jej na cienkim cieście, bo ja taką lubię:-). Te obrane cebulki wyglądają prześlicznie, a przyniesione przez Ciebie zabawki jeszcze podkreślają ich urodę:-). P.S. U nas jest wiosennie (około plus 10 stopni), ale Ty się pluchą nie przejmuj; zresztą widziałem na ostatnich filmikach, że się znakomicie bawisz z mamą i tatą.

IRENKA pisze...

O jejku jejku to będą dwie pizze dla dzieci z zabawek.... i dla dorosłych pizza warzywna.Antoś w taką pogodę jaka u Was jest to wieczór z pizzą to dobry pomysł.Baw się dobrze u kolegi Mila:-) smacznego***

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...