Mama mi kupiła kaskiet za 3 euro i już nie mogę się doczekać aż zrobi się ciepło i będę w nim mógł chodzić na spacerki. Tak mi się podoba, że chodzę w nim po domu. Wczoraj mama poszła na zumbę i zostałem sam z tatą i było tak super, że będziemy mamę codziennie wyganiać na ćwiczenia :) a jak mama będzie wracać i ja zasnę to wtedy tata będzie szedł. Bo tata użył uroku osobistego i załatwił, że mama może chodzić na ćwiczenia w ramach jego abonamentu!
Dziś zaliczyliśmy bardzo długi spacer, że aż mamę bolą nogi i wróciliśmy do domu, ale ja dalej śpię.
6 komentarzy:
.....jaki cudny Antoś w tym kaszkiecie:-)
Ależ Antoś jest poważny w tym kaszkiecie! No cóż, to prawie jak czapka studencka:-)) I tak ślicznie wygląda. Ale też wie, że ruch jest dobry nie tylko dla niego, ale i dla jego rodziców...
o widzę, że Antoś ma łóżeczko, to już śpi w nim???
:-)
nie,bo tata musi dokrecic jeden bok, bo braklo srubek
Śliczny przystojniak <3 :))
antek ziomie :):):) coca ola
Prześlij komentarz