I dziś poszedłem na spacer w dorosłych spodniach i w spacerówce. Z emocji nie mogłem zasnąć, tyle wrażeń. Byliśmy na kawie i na food markecie, żeby kupić mi ekologiczne marchewki, ziemniaczki i dynię, ale niestety spóźniliśmy się i został tylko falafel...
A na końcu mama kupiła mi buty, ale teraz jeszcze dosypiam po spacerze, to zaprezentuje je później.
2 komentarze:
Spacerówka wygląda jak jaki porszak; tacie się tak podoba, że zapomniał o wszystkim i przekroczył nim linię podwójną ciągłą:-)). Spodnie faktycznie dorosłe, ale ten cumelek na pięknym łańcuszku to też niezły szpan!
Ale wózeczek się pięknie prezentuje tak pasuje do otoczenia.
I Antoś smacznie w nim śpi, powietrze morskie ma dobry wpływ widocznie i Tatuś też.
Mama ma dobry gust pięknie ubiera Antosia:-)
Prześlij komentarz