Mama pożyczyła wagę od Sumity, żeby sprawdzić, ile ważę. Do soboty miałbyć to news numer jeden, konkurs itd.
Ale wczoraj okazuje się, że nie moje 12 kilo jest tym co nas wzruszy, tylko inna waga - prawie 3,5 kg, ponieważ jest to waga mojego NOWEGO KUZYNA KACPERKA. Wczoraj urodził się w Krynicy. Jest cudny i kochany i nie mogę się doczekać aż go zobaczę.

3 komentarze:
Tak jest zgadza się Antosiu masz nowego kuzyna KACPERKA,jest śliczny i dobrze zbudowany.Antoś Twoja waga jest też super,jesteś starszy ale nie dużo.Mam nadzieję, że jak KACPEREK urośnie trochę to Antoś nauczy go wielu rzeczy i szybko będziesz miał kompana do zabawy:)))
Antosiu kochany, Twoja waga jest dla nas równie ważna, jak waga Twojego kochanego kuzyna Kacperka. Tyle tylko, że Twoja waga to już, można rzec, waga ciężka (12 kg!) i cieszę się, że tak intensywnie trenujesz chodzenie (a nawet bieganie), w tym również po schodach, bo to stwarza mi nadzieję, że dam sobie radę, jak się będziemy razem wybierać z bloku mieszkalnego na spacer na zewnątrz:-). Twój kuzyn Kacperek ma na razie wagę piórkową, ale jest również wesoły i figlarny, podobnie jak Ty, i już się cieszę na Wasze wspólne dokazywania za niedługi czas.
Gratulacje dla dziadków i rodziców, wspaniały następny potomek :) śliczny chłopak. Pozdrowienia dla rodziców
Prześlij komentarz