Ostatni weekend spędzałem z kuzynką Mają, która jest dla mnie jak siostra, kochamy się bardzo, uwielbiamy się wygłupiać, ale też potrafimy się posprzeczać jak na rodzeństwo przystało (i podzielić kotletem też :)
poniedziałek, 29 lutego 2016
Maja
Niestety nasze wakacje w Polsce dobiegają końca. Za miesiąc z hakiem będziemy z powrotem w Irlandii. Chce nam się płakać z tego powodu, ale bardziej chce nam się płakać jak tatuś wyjeżdża i oglądamy go tylko na skajpie. Miejmy nadzieje, że czas do kolejnego przyjazdu minie tak szybko, jak zleciało te pół roku kiedy byliśmy tutaj.
Ostatni weekend spędzałem z kuzynką Mają, która jest dla mnie jak siostra, kochamy się bardzo, uwielbiamy się wygłupiać, ale też potrafimy się posprzeczać jak na rodzeństwo przystało (i podzielić kotletem też :)
Ostatni weekend spędzałem z kuzynką Mają, która jest dla mnie jak siostra, kochamy się bardzo, uwielbiamy się wygłupiać, ale też potrafimy się posprzeczać jak na rodzeństwo przystało (i podzielić kotletem też :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Rzeczywiście, Antoś, z Mają bawicie i wygłupiacie się bardzo wesoło, a jak na filmiku widać, to nawet dzielisz się z nią swoim obiadkiem:-). Jednak kiedy przyglądam się minie Franka, to wydaje mi się, że on do tych Waszych zabaw odnosi się raczej ze znudzeniem:-)...
Maja to już duża dziewczynka ale umie się Antosiu z Tobą bawić.Jak tylko się spotkacie
to zabawy nie ma końca.Maja też chodzi do szkoły i często nie może się z Tobą spotykać.
Ale jak Franek urośnie to jeszcze będzie weselej.
Nie ma to jak dobra biba po kotlecie :D
Prześlij komentarz