poniedziałek, 15 lutego 2016

Krynica Zdrój - Góra Parkowa

Miałem wczoraj jechać z tatą i babcią na basen, ale obudziło nas słońce (a raczej stękanie Franka ;) i zmieniliśmy plany. Pojechaliśmy z rodzicami i dziadkami do Krynicy. Największą atrakcją miał być wjazd na Górę Parkową kolejką, ale wrażeń było dużo więcej: zjeżdżanie na skuterze po śniegu (babcia wypożyczyła skuter), spacer ze szczytu Góry Parkowej do Pijalni (po śliskim śniegu, nieraz pionowo w dół) i tam zabawy z animatorami z kopalni soli w Bochni.
 
Nie dziwota, że jak tylko wsiadłem do auta to przyłączyłem się do Franka i walnęliśmy wspólnie w kimono :) A propos KLIK
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

3 komentarze:

Miłcia pisze...

Pierwsza poważna wycieczka Franciszka :) i pogoda na zamówienie, chyba ostatni dzień pięknej zimy :)

TONY pisze...

Tak, Antosiu, atrakcji było aż nadto, nie wyłączając sportu ekstremalnego, jakim było brawurowe zejście z Góry Parkowej po śliskim śniegu w butach nadających się raczej do poruszania po parkietach:-). Wypożyczenie przez babcię Irenkę skutera śnieżnego było strzałem w dziesiątkę, bo chociaż zabraliśmy do bagażnika samochodu sanki, to jednak była to większa frajda. Jestem pod wrażeniem Twojej wytrzymałości na prawdziwe trudy, jakie znosiłeś na wycieczce, i spokoju Twojego braciszka Frania, któremu też najwyraźniej służyło czyste górskie powietrze. Sprawiedliwy sen w aucie w drodze powrotnej należał się zatem Wam obu jak najbardziej:-).

IRENKA pisze...

Klimat Krynicy Zdroju jest niesamowity, i to była bardzo dobra i odważna decyzja Twoich rodziców Antosiu z wyborem tej wycieczki.
Mozna było podziwiać piękne krajobrazy, zjeżdżać z górki na skuterku, porzucać kulkami śniegowymi z dziadkami.No i oczywiście wyjazd kolejką to dopiero
była dla Ciebie atrakcja.Nie mogło też zabraknąć zdjęcia Antosia na piesku na którym
Twój tata Antosiu też ma zdjęcie jak regularnie podróżował do Krynicy z rodzicami i rodzeństwem w czasie swojego dzieciństwa.Wyjazd z wnukami to dla dziadków duży zastrzyk energii to właśnie wtenczas odpoczywamy najlepiej.Widząć Antosia uśmiechniętego i zachęcającego do zabawy.Na koniec wycieczki obowiązkowo trzeba było spróbować smaku
leczniczych wód ze zdroju Krynicy-:))))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...