wtorek, 14 stycznia 2014

Wielkie odliczanie

Odliczam czas do przyjazdu tira z Sącza, bo będą tam moje zabawki. Najbardziej tęsknię za rybami, mam nadzieję, że one też za mną. Muszę zastanowić się, gdzie je powieszę jak już przyjadą z Polski. Nie mam już przewijaka, bo przy moim fyrtaniu byłoby to zbyt niebezpieczne. Ale na podłodze też jest fajnie, więc nie narzekam.
Mama mówi, że w sobote przyjedzie do nas jej najlepsza przyjaciółka, więc nie mogę się doczekać aż ją poznam :)



3 komentarze:

marishku pisze...

przyjedzie wizytacja z Dublina, bedziemy trenować głużenie, gaworzenie i obgryzanie nogi od stołu, mój drogi Antoni. A matka twoja sie zrelaksuje w koncu raz na pół roku jej sie należy, co nie?

Miłcia pisze...

Wielkie odliczanie możesz zaczynać Antosiu bo babcia w sobotę pakuje Tira z rybkami i w środę Tir będzie u Was :) jakby coś się mamusi jeszcze przypomniało co wysłać to niech zadzwoni :)

Mama Irena pisze...

ooo to my o niczym nie wiemy???

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...