Majowe spacery po lasach Barny są już tradycją. 2014 KLIK i 2015 KLIK. Skłania to też do refleksji, że czas tak szybko ucieka (a my nadal młodzi i piękni, tzn, ja i Franek haha)... Mam propozycję, niech leci szybko do momentu aż Franek zacznie ze mną bawić się autkami, a potem niech się zatrzyma. Kto jest za?
Dziś przemierzałem las na rowerze, na którym idzie mi coraz lepiej. W weekend kupujemy nowy kask. Franek w nosidełku u mamy podziwiał piękne widoki i cmokał z zachwytu, a potem zrobił sobie przerwę na kolację w pięknych okolicznościach przyrody.
4 komentarze:
Wyprawy do Barna Woods w maju stają się już Waszą tradycją, Antosiu. I dobrze, bo nie dość, że tam w ogóle jest pięknie, to i zieleń wtedy jest najpiękniejsza. A na tle tej zieleni ślicznie wyglądają niebieściutkie oczka Franusia, który po raz pierwszy odwiedził Barna. A Tobie, Antosiu, teraz dużo łatwiej jest zwiedzać te rozległe przestrzenie, bo sprawnie jeździsz po nich rowerkiem. To dobrze, że rodzice kupią Ci nowy kask, bo lepiej go nosić w takim trudnym terenie; poproś może tylko o taki, który jest podobny do kasku motocyklowego. Twój pomysł co do zatrzymania czasu w pewnym momencie bardzo mi się podoba, i całym sercem jestem za:-).
Tak to prawda spacery po parkach są bardzo ciekawe.Bo każdy park jest inny i te ścieżki i wolne przestrzenie do biegania i zabaw to jest super.A u nas nie zachęcają do spacerów po lesie i parkach bo przewidują, że będzie dużo kleszczy w tym roku.a kleszcze to nie bezpieczne bestię.Antosiu Ty już tak śmigasz na tym rowerku, że hej.A Franuś ma cudowne
oczka takie czyste niebieskie perełki.Kolacja na łonie natury to jest to.Dlatego mamusia dla Franusia to największy skarp.Dziadek Antosiu dał Ci dobrą propozycję aby Ci rodzice kupili
kask motocyklowy bo czas szybko mija a Ty rośniesz szybko.zabawy z Franusiem już nie długo
bo jak zauważyłam na filmikach to Franuś już sięgał po jeden samochodzik.
Antosiu babci Irenka z dziadkiem Toskiem już jutro wylatuje do Portugali na zaproszenie Cioci Asi która tam mieszka i pracuje.Będziemy się opalać, kąpać i zwiedzać.Przywiozę Ci kogucika na lodówkę.
CUUUDNIE i takie pacałki cudne :) wszystkie ale te niebieskie Franusiowe niesamowite ... <3
Wooooooow Franek, ale pikne niebieskie oczęta! Antek, nie wiem jak Twój brat to zrobił, ale on chyba zmienia intensywność koloru oczu, adekwatnie do otoczenia...magia!
Prześlij komentarz