Ten weekend był po prostu niesamowity, jakbym używał brzydkich słów, to napisałbym nawet, że zajebisty! Taka pogoda tu się nie zdarza NIGDY! A trwała cały weekend, a jutro też ma być pięknie. Dwa dni spędziliśmy na plaży Silverstrand, a dziś spacerwaliśmy po Coole Parku. Oczywiście z przygodami, dziś na przykład złapałem gumę w rowerze, a wczoraj tak moczyłem "stopy" w oceanie, że dostałem kataru. Niestety nie mamy zdjęć z aparatu, ale może zadowolą Was te z telefonu. Pa
niedziela, 15 maja 2016
Weekend
Witamy na 400-tnym poście tego bloga :)
Ten weekend był po prostu niesamowity, jakbym używał brzydkich słów, to napisałbym nawet, że zajebisty! Taka pogoda tu się nie zdarza NIGDY! A trwała cały weekend, a jutro też ma być pięknie. Dwa dni spędziliśmy na plaży Silverstrand, a dziś spacerwaliśmy po Coole Parku. Oczywiście z przygodami, dziś na przykład złapałem gumę w rowerze, a wczoraj tak moczyłem "stopy" w oceanie, że dostałem kataru. Niestety nie mamy zdjęć z aparatu, ale może zadowolą Was te z telefonu. Pa
Ten weekend był po prostu niesamowity, jakbym używał brzydkich słów, to napisałbym nawet, że zajebisty! Taka pogoda tu się nie zdarza NIGDY! A trwała cały weekend, a jutro też ma być pięknie. Dwa dni spędziliśmy na plaży Silverstrand, a dziś spacerwaliśmy po Coole Parku. Oczywiście z przygodami, dziś na przykład złapałem gumę w rowerze, a wczoraj tak moczyłem "stopy" w oceanie, że dostałem kataru. Niestety nie mamy zdjęć z aparatu, ale może zadowolą Was te z telefonu. Pa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



















5 komentarzy:
Wspaniały łikend ;) pomijając katar i kapcia w kole. Supeer zdjęcia, u nas lato nie chce przyjść. Syrki słodkie ...
Noo super piknik Antek, joł:D
Antosiu super widzieć Cię spacerującego na boso po oceanie.
Babcia z dziadkiem Tośkiem też dzisiaj moczyli nogi w oceanie jutro powtórzymy.
U nas dzisiaj dużo meduz woda wyrzucała na brzeg gorącego piasku.
Bardzo się cieszymy Antosiu, że jest u Was piękna pogoda i możecie z całą rodzinką
wyleniuchować się na plaży.My też teraz leniuchujemy i dużo zwiedzamy będąc u Asi.
pozdrawiamy Cię serdecznie Antosiu, Franusia i rodziców:-))))
Dużo tych lasów tam macie. Ciągle w jakimś lesie jesteście ;) no fajne klimaty: woda, plaża, lasy.. można pospacerować i pooddychać świeższym powietrzem.. tylko gdyby pogoda była bardziej przyjazna..moze idzie jakies ocieplenie klimatu..?
400 wpisów w tym blogu!!! To imponująca liczba. No i zapewne następne 400 przyjdzie niczym z bicza trzasł! Niezmiernie się cieszę, że macie taką wspaniałą pogodę, bo to zawsze wróży właśnie więcej postów, zdjęć i filmików z waszych przygód, Antosiu. Mam nadzieję, że zdążyłeś już załatać dziurawą dętkę, bo widzę, że teraz to bez roweru u Ciebie to ani rusz. A na wszelki wypadek radzę zawsze zabierać na wycieczki zestaw do naprawy przebitych opon. Zaś co do temperatury wody w Atlantyku to ja nie mam złudzeń, bo co nieco o niej wiem z wakacji w Portugalii... Dlatego nie przesadzaj z moczeniem stóp w wodzie o temperaturze tej ze studni:-). Kapitalne zdjęcia, a Ty poruszasz się po lasach niczym Robin Hood. I Franuś niebawem pójdzie w Twoje ślady, bo już sobie opala stópki korzystając z komfortowych warunków pogody...
Prześlij komentarz