sobota, 31 października 2015

Piąteczek

Wczorajszy dzień będę pamiętać długo, bo zaczął się tym, że do dziadków na grządki przyjechał traktor! To nic, że byliśmy w trakcie śniadania z mamą, w mgnieniu oka znaleźliśmy się na dole i podziwialiśmy Pana Dymka, na moim ulubionym pojeździe.

Potem dokończyłem śniadanie i zrobiłem patrol po okolicy, bo czekałem na Kacperka.

Szaleństwo zaczęło się jak Kacper przyjechał. Bawiliśmy się w liściach, autkami, jeździliśmy na autkach, wózkach i ogólnie było super.







 

2 komentarze:

TONY pisze...

Antosiu kochany, warto było przerwać śniadanie, bo dzięki temu po raz pierwszy w historii została sfilmowana orka grządek, no i pan Dymek na traktorze zapewne również:-). A na widok takich ślicznych szkrabów bawiących się z babcia Irenką w stertach zgrabionych liści to aż serce rośnie i pracować się chce jeszcze bardziej.

IRENKA pisze...

Babcia sie bardzo cieszy Antosiu, że tak slicznie bawiłeś sie z Kacperkiem.
Bo przecież on jest młodszy od Ciebie o 1 rok i dwa miesiące.No i Twój upragniony traktor
do nas przyjechał orać grządki po których bardzo lubiałeś sobie biegać i szukać
małych pajączków.Już za niedługo będziemy palić znowu ognisko może Kacperek nasz odwiedzi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...