wtorek, 13 stycznia 2015

Rachunek za wodę...

Może słyszeliście o tym, że w Irlandii wprowadzono opłatę za wodę. Zapewne wiecie też jakie jest moje hobby - lanie wody w bidecie lub w umywalce. Do tej pory wszystko było pod kontrolą, bo mama puszczała malutki strumień i woda leciała ciurkiem w małych ilościach. Aż do czasu... Do czasu jak ktoś, oczywiście nie wskazując palcem kto, nauczył mnie jak zrobić sobie więcej wody. I to jest takie super!!! Teraz jak stoję przy umywalce to mam porządny wodospad i wszystko dookoła jest mokre, łącznie ze mną. I nie robię sobie niż z próśb mamy, żeby ten strumień zmniejszyć. Zresztą po chwili sobie sam zwiększam. Dlatego też następny rachunek za wodę rodzice mają zamiar wysłać do Bukaresztu :)
 
 

7 komentarzy:

IRENKA pisze...

A ja też się zastanawiałam w domu skąd Antoś tak perfekcyjnie umie puszczać wodę u nas w domu.To znalazł się nauczyciel, chrzestny ojciec....haha
pozdrawiam:-)))

Unknown pisze...

Hehe, tak to ja, wujek :) Antek, następnym razem będziemy kręcić zawory na tamie Vidraru (http://pl.wikipedia.org/wiki/Vidraru). p.s. rachunek musi zostać doręczony osobiście! Zapraszamy :)

marishku pisze...

Rośnie Pan Indżynier, nie narzekaj matka!

Unknown pisze...

ups..a ciotka myślała, że to przy niej się nauczył.. a tu mamy winnego! :P

Miłcia pisze...

hmm ja też pokazywałam jak prysznic nad wanną uruchomić ;) uderz w stół nożyce się odezwą hehe. Ale kto pierwszy ten winny bo zasiał ziarenko ciekawości ;) ...

TONY pisze...

Antosiu, Twój chrzestny ojciec ma szczęście, że jeszcze nie podpisaliśmy umowy z Sądeckimi Wodociągami, bo niewątpliwie również i my doręczylibyśmy mu kolejny rachunek do zapłaty. Na plus trzeba mu jednak zapisać, że jest świetnym nauczycielem, bo Ty teraz obsługujesz zawory perfekcyjnie. Film pokazuje jedynie prapoczątki nauki:-).

Unknown pisze...

Lovelo Luciano z Antkiem zawsze gotowi na nowe przygody :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...