Dziś poznałem aż trzech nowych kumpli! U Milo małego Czecha Vojtę. A potem na spacerze Ludwika i Gucia! Super dzień. Dużo wrażeń. Nie mogę więcej pisać, bo skręcamy z tatą biurko.
PS. wywietrzniki na taty skarpetkach to specjalnie robione ;)
Widzę Antosiu, że się wspaniale bawiłeś:-)To dobrze, że poznajesz nowych kolegów,dzięki temu przygotowujesz się do pobytu może za niedługo w przedszkolu.Bardzo ładnie też pomagasz tatusiowi w składaniu biurka,ta wiertarka w Twoich rączkach wskazuje na to, że wkręciłeś już nie jednego wkręta......haha:-)))
Tak teraz będzie, Antoś, im jesteś większy, tym więcej kumpli (a i kumpelek, jak widać) będziesz poznawać:-). To Ferrari to Ci pasuje jak ulał! Ale wydaje się, że jednak największą frajdę sprawia Ci majsterkowanie, szczególnie razem z tatą. A zdjęcia świadczą o tym, że w tym względzie jest u Was pełny profesjonalizm: skrzynka na narzędzia, wkrętarka Bosch itd.:-). Co by jednak tata zrobił bez Twojej pomocy?
3 komentarze:
Widzę Antosiu, że się wspaniale bawiłeś:-)To dobrze, że poznajesz nowych kolegów,dzięki temu przygotowujesz się do pobytu może za niedługo w przedszkolu.Bardzo ładnie też pomagasz tatusiowi w składaniu biurka,ta wiertarka w Twoich rączkach wskazuje na to, że wkręciłeś już nie jednego wkręta......haha:-)))
Tak teraz będzie, Antoś, im jesteś większy, tym więcej kumpli (a i kumpelek, jak widać) będziesz poznawać:-). To Ferrari to Ci pasuje jak ulał! Ale wydaje się, że jednak największą frajdę sprawia Ci majsterkowanie, szczególnie razem z tatą. A zdjęcia świadczą o tym, że w tym względzie jest u Was pełny profesjonalizm: skrzynka na narzędzia, wkrętarka Bosch itd.:-). Co by jednak tata zrobił bez Twojej pomocy?
Zajefajne bębno-organki i fura! Gdzie takie kupili?
Prześlij komentarz