Żeby spalić trochę kalorii po świątecznym śniadaniu, wybraliśmy się na spacer niezłą ekipą. Piszę tego posta już w Irlandii, łezka się kręci z tęsknoty za Wami wszystkimi, wiosną i pysznym jedzeniem...
O łezka się zakręciła od wspomnień to prawda za wszystkimi.Wszyscy się tak pięknie postarali i przyjechali do rodzinnego domu na Gorczańskiej.Aby spotkać się z Antosiem i Franciszkiem, rodzicami Ciociami i Wujkami.Wujek Lucjan z Andreeą z Bukaresztu, Asia z Portugalii, Patrysia z Krakowa.Z taką ekipą Antosiu wybrać się na spacer to nie zła przygoda zabierając braciszka Frania i kochaną mamusię. To miejsce nad strumyczkiem znałeś doskonale ze spacerów z dziadkiem Tośkiem i babcią Irenką.Wspominamy to wszystko teraz Antosiu bardzo miło i dzięki temu, że Twoja mama pisze bloga możemy się przenieść wspomnieniami w tamten czas. Dziękujemy Antosiu za Twój pół roczny pobyt z braciszkiem Frankiem i rodzicami u dziadków w Porębie....tęsknimy cały czas:-))))
Jakie piękne zdjęcia! Nawet nie podejrzewałem, że istnieją. Będą nam przypominać i magię minionych Świąt Wielkanocnych, i wszystkich naszych najbliższych, z którymi mieliśmy szczęście się spotkać przy tej okazji. Kiedy będziemy tęsknić za Wami (a będzie to miało miejsce bardzo często), to dla pocieszenia otworzymy sobie tę stronę bloga i będziemy rozmyślać o tych wspaniałych chwilach.
4 komentarze:
O łezka się zakręciła od wspomnień to prawda za wszystkimi.Wszyscy się tak pięknie postarali i
przyjechali do rodzinnego domu na Gorczańskiej.Aby spotkać się z Antosiem i Franciszkiem,
rodzicami Ciociami i Wujkami.Wujek Lucjan z Andreeą z Bukaresztu, Asia z Portugalii,
Patrysia z Krakowa.Z taką ekipą Antosiu wybrać się na spacer to nie zła przygoda zabierając braciszka Frania i kochaną mamusię.
To miejsce nad strumyczkiem znałeś doskonale ze spacerów z dziadkiem Tośkiem i babcią Irenką.Wspominamy to wszystko teraz Antosiu bardzo miło i dzięki temu, że Twoja mama pisze
bloga możemy się przenieść wspomnieniami w tamten czas. Dziękujemy Antosiu za Twój pół roczny pobyt z braciszkiem Frankiem i rodzicami u dziadków w Porębie....tęsknimy cały czas:-))))
Jakie piękne zdjęcia! Nawet nie podejrzewałem, że istnieją. Będą nam przypominać i magię minionych Świąt Wielkanocnych, i wszystkich naszych najbliższych, z którymi mieliśmy szczęście się spotkać przy tej okazji. Kiedy będziemy tęsknić za Wami (a będzie to miało miejsce bardzo często), to dla pocieszenia otworzymy sobie tę stronę bloga i będziemy rozmyślać o tych wspaniałych chwilach.
Ale piękne Święta były, bardzo się ucieszyłam, że mogłam Was wszystkich zobaczyć!😍😍
no pikne zdjecia! :)
Prześlij komentarz