niedziela, 3 lipca 2016

Urodziny Martynki

A dziś świętowaliśmy pierwsze urodziny Martynki! Martynka, chociaż dopiero kończy roczek, to największy łobuz z naszej czwórki, jest wszędzie, porusza się bezgłośnie, wspina gdzie się da, a energii ma więcej niż ja (chociaż trudno w to uwierzyć, że ktoś może mieć więcej). Bawiliśmy się wspaniale, my z Mają większość czasu spędziliśmy na zabawach piaskiem i wodą, zanurzaliśmy w nich kopary i nie nudziło nam się to w ogóle. Trochę też potańczyliśmy ;) Czas leci tak szybko, dopiero co mama poznała ciocię Anię na plaży, gdy Martynka siedziała sobie jeszcze w mamy brzuchu. Sto lat :*
PS. Byłem niepocieszony, jak o 20tej musieliśmy wracać do domu.













3 komentarze:

TONY pisze...

Mieliście, Antosiu, super imprezę, o czym świadczy najlepiej to, że nie za bardzo chcieliście po niej wracać do domu! No cóż, warunki do zabawy były wspaniałe, towarzystwo doborowe i energiczne, a więc czego trzeba więcej? Dobrze, że podtrzymujecie znajomość, bo własnie dzięki temu jest dużo szans na następne rozrywki... Sto lat dla solenizantki Martynki!

Unknown pisze...

Antek na tym zdjęciu pod ogrodzeniem wygląda jak mały dżentelmen ;) Super, że masz takie fajne koleżanki i możecie się razem bawić :) Franek też zadowolony :)

IRENKA pisze...

O jakie super przyjęcie urodzinowe.Antoś się wybawiłeś z koleżankami.
I Twojemu braciszkowi też się podobało.Już za nie długo się wszyscy spotkamy na
ślubie Twojego ojca chrzestnego Wujka Lucjana z Ciocią Andreeą to dopiero
Antosiu pokażesz nam Twoje zdolności taneczne razem z kuzynem Kacperkiem.
A Franciszek będzie tańczył z babcią Irenką****

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...