Hehe, śmieszne jest to, że za każdym razem jak bywam w porcie statków przybywa. Tutaj pierwszy spacer miesiąc temu KLIK (jeden stateczek!), jakiś czas później statek wojskowy KLIK, a dziś to dopiero był czad, zresztą zobaczcie sami na zdjęciach. Zawitał do nas między innymi Phoenix, statek - aktor, grał w filmie Ridleya Scotta "Wyprawa do raju". Został zbudowany w 1929 roku w Danii.
A Granuaile (ten duży biało niebieski), został zbudowany w Polsce.
3 komentarze:
Tak, Antosiu, teraz na festiwalu morza w Galway masz statków do wyboru i koloru:-). A jaki byłby z Ciebie fajny kapitan, jak widać na jednym ze zdjęć! Wydaje się też, że i Twojemu braciszkowi Franusiowi impreza się podobała, chociaż zachowywał się nadzwyczaj poważnie:-). Mam nadzieję, że fish and chips smakowały Ci co najmniej tak dobrze, jak wyglądają na zdjęciu:-).
Wow, ale super statki! Kazdy inny! Ja tez lubie oglądac statki w porcie, no i widzę, że na pokładzie jednegoz nich byłeś, ekstra! :D
Takie wycieczki na festiwal morza to niezapomniane chwile.Tyle statków w jednym porcie super.
Fajnie, że organizują takie festiwale otwarte dla zwiedzających.Widzę Antosiu, że byłeś
bardzo zadowolony i podobało Ci się. Babci się też podobają statki z zaciekawieniem ich
oglądam na zdjęciach w Twoim blogu.No i obiad zjadłeś w nietypowych warunkach rybkę
z frytkami.Kiedyś jak babcia Cię odwiedzi to mnie zabierzesz do portu:D
Prześlij komentarz