niedziela, 3 lipca 2016

Festiwal morza

Przez weekend w Galway odbywał się festiwal morza, więc większość czasu spędziliśmy w porcie. Oprócz zwiedzania statków, oglądaliśmy też akcję ratowania człowieka za burtą. A na obiad zjadłem fish and chips, czyli rybę i frytki. 
Hehe, śmieszne jest to, że za każdym razem jak bywam w porcie statków przybywa. Tutaj pierwszy spacer miesiąc temu KLIK (jeden stateczek!), jakiś czas później statek wojskowy KLIK, a dziś to dopiero był czad, zresztą zobaczcie sami na zdjęciach. Zawitał do nas między innymi Phoenix, statek - aktor, grał w filmie Ridleya Scotta "Wyprawa do raju". Został zbudowany w 1929 roku w Danii. 
A Granuaile (ten duży biało niebieski), został zbudowany w Polsce.














3 komentarze:

TONY pisze...

Tak, Antosiu, teraz na festiwalu morza w Galway masz statków do wyboru i koloru:-). A jaki byłby z Ciebie fajny kapitan, jak widać na jednym ze zdjęć! Wydaje się też, że i Twojemu braciszkowi Franusiowi impreza się podobała, chociaż zachowywał się nadzwyczaj poważnie:-). Mam nadzieję, że fish and chips smakowały Ci co najmniej tak dobrze, jak wyglądają na zdjęciu:-).

Unknown pisze...

Wow, ale super statki! Kazdy inny! Ja tez lubie oglądac statki w porcie, no i widzę, że na pokładzie jednegoz nich byłeś, ekstra! :D

IRENKA pisze...

Takie wycieczki na festiwal morza to niezapomniane chwile.Tyle statków w jednym porcie super.
Fajnie, że organizują takie festiwale otwarte dla zwiedzających.Widzę Antosiu, że byłeś
bardzo zadowolony i podobało Ci się. Babci się też podobają statki z zaciekawieniem ich
oglądam na zdjęciach w Twoim blogu.No i obiad zjadłeś w nietypowych warunkach rybkę
z frytkami.Kiedyś jak babcia Cię odwiedzi to mnie zabierzesz do portu:D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...