poniedziałek, 18 lipca 2016

Plażowanie i paczka

Nie robiliśmy sobie już nadziei na powrót lata, odliczając po cichu dni do wyjazdu na wymarzone wakacje w Brasovie, Egerze i Sączu. A jednak lato wróciło, pewnie na krótko, więc musimy korzystać jak zwykle intensywnie. Dziś od rana plażowaliśmy z dziewczynami. Było przepięknie, zapach morza, cieplutki nagrzany piasek, budowanie zamków i moczenie stóp w UWAGA ciepłym! morzu :)
Franciszek przespał całe plażowanie, prawie trzy godziny drzemał w namiociku przy szumie fal. Ja wręcz odwrotnie, usiadłem tylko po to, żeby napić się soczku, reszte rzeczy jadłem i robiłem w biegu. Jutro jeszcze cieplej, a więc wyruszamy wcześniej, żeby wcześniej też wrócić, bo w drodze powrotnej utknęliśmy w korku i zrobiło się gorąco. 
Mama wykorzystała to, że byliśmy bardzo zmęczeni po plażowaniu i chciała nas położyć wcześnie. Już o 18tej siedziałem w wannie, a Franek przygotowywał się do snu. O 19 prawie zasypiałem, ale tata wrócił z poczty z paczką od dziadka i Gabi. W paczce same niespodzianki m.in. 20 autek, podkoszulek z pożarną i jeszcze jedna rzecz, ale o tym będzie inny post. 
Plany mamy legły w gruzach. Dopiero o 21 padłem, a razem ze mną autka ;)

















3 komentarze:

IRENKA pisze...

Antosiu miło się Was znowu ogląda jak bawicie się na plaży. I jeszcze na dodatek biegasz
z gołymi nóżkami super.A u nas juz czwarty dzień pada i zimno 14 - 16 st.Ale od dzisiaj zapowiadają synoptycy ocieplenie.Miałeś z rodzinką super dzień i na dodatek wieczorek
piękna paczka od dziadka Andrzeja i tyle samochodzików dostałeś i podkoszulki piękne.
Następnym razem to może dziadek zrobi Wam niespodziankę i Was odwiedzi.

IRENKA pisze...

Antosiu babcia Irenka bardzo się cieszy widząc Ciebie jak już
sobie machasz rączką, biegasz i bawisz się bez temblaka.A Franusia babcia
całuje mocno bo dzisiaj kończy szkrab pół roczku...dużo zdrówka kochany bobasku.
Już nie mogę się doczekać Waszego przyjazdu bardzo bym chciała jak najwięcej z Wami
przebywać aby się Wami nacieszyć:D pozdrawiam serdecznie babcia Irenka:-))))

TONY pisze...

Antosiu, to wspaniale widzieć, jak pięknie plażujecie przy słonecznej i ciepłej pogodzie nad oceanem! Masz świetne towarzystwo: wesołą koleżankę, chyba rówieśniczkę, mającą też wiele energii, tak jak Ty, bo widać na zdjęciach, że aż Was nosi po tej plaży:-). I wygląda na to, że już zapomniałeś o kontuzji, z czego bardzo się cieszę. W takim towarzystwie to czas szybko upływa. I bardzo też dobrze, że macie namiocik, bo dzięki temu malutki kochany Franuś ma komfortowe warunki do plażowania. Wyściskajcie z Franiem Waszych rodziców za to, że tak dbają o Wasze rozrywki i wszechstronny rozwój. A także dziadka Andrzeja i Gabi, kiedy przyjadą do Was, za to, że cały czas o Was pamiętają...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...