czwartek, 11 maja 2017

Rajska plaża (nowa)

W niedzielę pojechaliśmy na Connemarę i po godzinie negocjacji w aucie gdzie pojechać wygrał tata i zabrał nas tam gdzie ma siedzibę jego klub nurkowy. Zaraz obok klubu jest plaża, na której udało nam się spędzić jeden z lepszych dni w Irlandii w ogóle. Było cieplutko, nie było wiatru, a woda w morzu była ciepła. Nie byliśmy przygotowani na całodzienne plażowanie, więc po kilku godzinach puste żołądki zmusiły nas do powrotu do domu, ale na pewno tam wrócimy. Zobaczcie dlaczego:

aha ps. post sponsorowany przez gatki od cioci Asi i te w kaktusy Antosia i te indonezyjskie, które nosi Franek :)




























3 komentarze:

asiek pisze...

dziecko z piachu, dziecko szczesliwe! czy duze czy male :)
tropiki jak sie paczy, nic tylko do irlandi przyjezdzac heh

IRENKA pisze...

no fajnie :-) Antoś dalej jest zakochany w wojskowych spodniach....hehe
Jak babcia Irenka z dziadkiem Antkiem przylecieli wnuki odwiedzić to zawsze do przedszkola
i na spacer obowiązkowo kurtka i spodnie wojskowe/zielone/.
Byliśmy w Galway zaledwie 9 dni temu ale tej plaży nie zdążyliśmy zaliczyć...ech

Ale dziękujemy Ilonce i Marcinkowi za tak miłe przyjęcie:-))))

TONY pisze...

Jak się ogląda te piękne zdjęcia, to się wierzyć nie chce, że to w zachodniej Irlandii w pierwszej połowie maja! Plaża cudo, cała rodzina Mizgałów szczęśliwa, chłopaki dokazują, aż miło, bo i warunki niesamowite... Jestem ciekaw, czy to daleko od Brigit's Gardens też w Connemarze, gdzie nie tak dawno temu byliśmy. Życzymy Wam jak najczęstszych pobytów tam w takich warunkach, jak te na zdjęciach...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...