boo! przeczytalam :) a dzisiaj moj portugalski szef sie zdziwil ze platki sniegu moga byc inne niz takie jak z bajek tylko naprzyklad wygladac jak styropian ;) bo w Krakowie kuleczkami sniegowymi sypie...pewno przez ten smoK(G) ;)
Jak się patrzy na kolekcję tych zdjęć, to widzi się zimę całkiem sporą! A Franuś nawet i w takich warunkach czasem używa drabiniastego wózka:-). Ale widać, że i jemu, i Antosiowi najsroższa zima niestraszna, bo razem z rodzicami, ciociami oraz babcią i dziadkiem aktywnie korzystają z jej uroków, i to nawet daleko od domu.
Ale pięknie tez było kolo domu i w ogrodzie.Antos wyjeździł się na saneczkach a Franuś w wózeczku. Każda pora roku ma swoje uroki.Bardzo sie cieszymy, ze mieszkaliście u babci i dziadka.
Tak, bardzo się cieszymy z tego, że byliście u nas, ale teraz jest nam bardzo smutno i tęsknimy za Wami. Bardzo nam brak codziennej rutyny zabawy z Antosiem i Franusiem; ich głosów, biegania i rozrabiania... Przyjeżdżajcie znowu szybko!
Ale fajna zimka ❄️❄️Pacalki... a gdzie zostawiliście Kacperka 🤔 Chetnie bym z wami pojezdzila na sankach .... jak bylam dzieckiem tez bardzo lubilam zabawy na śniegu Ucalowania dla was wszystkich 😍😍😍😍
6 komentarzy:
boo! przeczytalam :) a dzisiaj moj portugalski szef sie zdziwil ze platki sniegu moga byc inne niz takie jak z bajek tylko naprzyklad wygladac jak styropian ;) bo w Krakowie kuleczkami sniegowymi sypie...pewno przez ten smoK(G) ;)
Jak się patrzy na kolekcję tych zdjęć, to widzi się zimę całkiem sporą! A Franuś nawet i w takich warunkach czasem używa drabiniastego wózka:-). Ale widać, że i jemu, i Antosiowi najsroższa zima niestraszna, bo razem z rodzicami, ciociami oraz babcią i dziadkiem aktywnie korzystają z jej uroków, i to nawet daleko od domu.
Zima,zima,zima
pada,pada śnieg
Jade,jadę w świat sankami
Sanki dzwonią dzwoneczkami
dzyń,dzyń,dzyń .......
Zasypane pola- w śniegu cały świat
Biała droga hen przed nami
Sanki dzwonią dzwoneczkami
dzyń,dzyń,dzyń
Tak właśnie było w Rytrze,gdzie super spędziliśmy czas z rodzinka.
Ale pięknie tez było kolo domu i w ogrodzie.Antos wyjeździł się na saneczkach a Franuś
w wózeczku. Każda pora roku ma swoje uroki.Bardzo sie cieszymy, ze mieszkaliście u babci
i dziadka.
Tak, bardzo się cieszymy z tego, że byliście u nas, ale teraz jest nam bardzo smutno i tęsknimy za Wami. Bardzo nam brak codziennej rutyny zabawy z Antosiem i Franusiem; ich głosów, biegania i rozrabiania... Przyjeżdżajcie znowu szybko!
Ale fajna zimka ❄️❄️Pacalki... a gdzie zostawiliście Kacperka 🤔
Chetnie bym z wami pojezdzila na sankach .... jak bylam dzieckiem tez bardzo lubilam zabawy na
śniegu
Ucalowania dla was wszystkich 😍😍😍😍
Prześlij komentarz